GRANICE

Granice to rama

nasza osobista rama

gdzie my

świadomie

decydujemy co w tych ramach może lub nie może się wydarzyć

Granice

to Twoja przestrzeń w obszarze emocjonalnym fizycznym energetycznym mentalnym ekonomicznym

Twoja przestrzeń i tylko Ty samo stanowisz o tym jaka ta przestrzeń w tych obszarach JEST lub MA BYĆ.

Granice są jak dobry, stabilny, trwały płot przy domu.

Płot przy domu wyznacza – to moje miejsce, mój obszar, moja przestrzeń.

Ty tu decydujesz

czy chcesz mieć trawę czy kostkę

czy chcesz mieć kwiaty czy drzewa

czy stać cię na zrobienie basenu czy nie

Ty tu decydujesz co robisz z tym obszarem, kto tu może wejść i co robić

Ty tu możesz wyprosić jak ktoś niszczy Twój teren, Twój trawnik, twoje kwiaty, kopie Ci w drzwi domu

Ty tu decydujesz…

Umiesz kogoś wyprosić ze swego domu gdy ktoś np.:

krytykuje Twój gust

siedzi do 2 w nocy, a ty jutro wstajesz o 6 do pracy

przychodzi ze swoim psem, który narobił Ci na Twój trawnik

przystawia się do Twego męża / żony

ocenia Ciebie jako matkę / ojca

sprawia, że źle się czujesz będąc u siebie

Umiesz wyprosić czy udajesz, że NIC się nie stało?

Niby proste sprawy, ale to właśnie pokazuje jak się masz z GRANICAMI, jaki jest Twój wewnętrzny płot….

Twój płot – Twoje granice budują się od pierwszych lat życia

Słabe płoty, to utracone granice, które porzuciliśmy, aby móc przynależeć do rodziny, aby przeżyć.

My jako ludzie mamy dwie podstawowe potrzeby

Autentyczność

Przynależność

Będąc dziećmi porzucaliśmy swoją autentyczność, aby móc przynależeć.

Nie wolno nam było lub baliśmy się przejawiać siebie, mówić nie, wyrażać swoje emocje, bo byliśmy na czyimś terenie, u kogoś na podwórku…

Dziecko nie ma siły i możliwość wyjść poza ten teren – podwórko dorosłego i przeżyć więc wchodzi w tryb przetrwania, a przetrwać dla dziecka to zrobić wszystko, aby móc przynależeć…

Utracenie

swojej autentyczności

utracenie podążania za swoimi potrzebami, emocjami i ekspresją

Utracenie

swojego TAK lub NIE

dawało schronienie, przeżycie, przetrwanie

ale również poczucie, że jak będę robić co chcę, czego oczekują, czego wymagają, co należy

to mnie nie odrzucą, nie przestaną kochać, będą chcieć, widzieć, słyszeć, kochać…

JAK BARDZO DZIŚ PORZUCASZ SIEBIE

JAK BARDZO DZIŚ TŁUMISZ SIEBIE, CHOWASZ SWOJE PRAWDZIWE JA

aby

nie poczuć się odrzuconym

być widzianym, słyszanym,

być chociaż trochę lubianym, docenionym, kochanym

chcianym takim jaki jesteś, z tym co masz w sobie tak jak Cię życie ukształtowało

Za każdym razem gdy rezygnujesz, z siebie, ze swoje autentyczności pozostajesz dzieckiem….

Pozostajesz przy tej małej / tym małym, który boi się być sobą

To nie Twoja wina, że tak jest, to program dający przetrwanie

Im bardziej stajesz się świadomy tym bardziej jesteś dorosły

Im bardziej stajesz się dorosły tym bardziej jesteś wolny

Świadomy, dojrzały dorosły

ma swoje zasady, reguły, normy, przyzwyczajenia które są nie do ruszenia, bo są przez niego świadomie ustanowione i dają mu poczucie bezpieczeństwa i bycia przy sobie i za sobą w zgodzie.

Świadomy, dojrzały dorosły

ma swoje granice, swoje jasne TAK i jasne NIE, z którego się nie tłumaczy, bo po prostu takie to ma ustanowione i dają mu to poczucie bezpieczeństwa i bycia przy sobie i za sobą w zgodzie.

Świadomy, dojrzały dorosły

ma swoją przestrzeń (emocjonalna fizyczna energetyczna mentalna ekonomiczna) i swoje zasady w tej przestrzeni, a utrzymanie tych zasad, porządku przychodzi mu tu lekko…

Piękny człowieku

nie wiem jak przebiegało Twoje życie, jak bardzo musiałeś / musiałaś utracić siebie aby przeżyć, ale chcę abyś dzisiaj wiedziała / wiedział, że masz prawo:

* mieć swoją przestrzeń, swoje ”podwórko” , które ”urządzisz” po swojemu

* czuć to co czujesz

* myśleć tak jak myślisz

* wyrażać siebie jak chcesz i wierzyć w co chcesz

* do zaspakajania swoich potrzeb (fizycznych, emocjonalnych, intelektualnych, ekonomicznych)

* nie brać odpowiedzialności za czyjąś przestrzeń (emocjonalną fizyczną energetyczną mentalną ekonomiczną ), to jest czyjeś podwórko nie Twoje

* mówić NIE lub iść po po-moc gdy ktoś wyrządza Ci krzywdę

* kogoś wyprosić, pożegnać gdy narusza twoje zasady, normy, reguły Twojej przestrzeni (emocjonalnej fizycznej energetycznej mentalnej ekonomicznej)

* do swojego TAK, do swojego NIE i do swojego NIE WIEM

* do swojego życia po swojemu

* nie bać się żyć po swojemu

A jeśli boisz się korzystać z tych praw, to nie bój się przyznać, że takie to jeszcze masz dzisiaj.

Pierwszy krok to zdrowienie, to ROZPOZNANIE I NAZWANIE tego jakie to mam na teraz.

A pełne zdrowie to równowaga, spójność między tym co czuję, myślę i działam.

Dzisiaj zrób pierwszy krok – rozpoznaj i nazwij.

Usiądź w dobrym dla Ciebie miejscu sam / sama

Wyobraź sobie, że Twoje życie, to podwórko

A dom który stoi na tym podwórku to Ty

Zobacz jakie tam wszystko jest na prawdę…

Patrz i nazywaj, opowiadaj na głos, co czujesz i widzisz

To co zobaczysz w wewnętrznym obrazie przenieś na papier – wypisz

A do tego co zobaczyłeś i zapisałeś USTANÓW, stwórz normy,

reguły, zasady przebywania na Twoim podwórku np.:

na terenie mojego życia nie może wejść nikt kto będzie mnie krytykował lub oceniał, będę stanowczo mówić takim osobom NIE,

w obszarze mojego życia mentalnego moją normą będzie odbycie jednego szkolenia rocznie w temacie, który mnie interesuje

Zaprzyjaźnianie się, odkrywanie, uświadamianie swoich granic, to proces…

ROZPOZNAWAJ NAZYWAJ USTANAWIAJ SWOJE GRANICE

Daj sobie czas.

Dobry, solidny nie powstaje w jeden dzień…

Powodzenia piękni ludzie i do zobaczenia ????

Miłość zawsze znajdzie drogę…

Jola Sawicka ????

Dodaj komentarz

O mnie

Terapeuta Ustawień Systemowych wg B&S Hellinger, mgr Pedagog, Socjoterapeuta, Terapeuta poznawczo-behawioralny Mediator, Trener TZA, Terapeuta TMT
Witam Ciebie na mojej stronie…

Social media

Ostatnie posty

Obserwuj mnie

Obejrzyj koniecznie

Zamów newsletter