NIE STAĆ MNIE…na warsztatna sesjęna terapięMożesz stawiać się w roli ofiary mówiąc np:inni to mają lepiej, lepsze życie,inni mają dostęp do wszystkiego bo mają kasę,ten terapeuta zdziera, przesadza z cenami,żebym więcej zarabiał to mógłbym sobie pozwolić, itd itdMożesz takAle możesz popatrzeć głębiejposzukać w sobie odpowiedzi na pytanie‘’dlaczego mnie nie stać?’’Dlaczego?Za tym ”nie stać mnie” często stoi coś bardzo dużego…bardzo trudnego dla Nas…Mówiąc NIE STAĆ MNIE często tak naprawdę ‘’mówimy’’:nie stać mnie na pokłon przed mamą lub tatanie stać mnie na szacuneknie stać mnie na odpowiedzialnośćnie stać mnie na zrozumienienie stać mnie na wdzięcznośćnie stać mnie na przepraszamnie stać mnie na przyznanie się do błędunie stać mnie na dziękuję, proszęnie stać mnie aby powiedzieć Ci TAK takiemu jaki / jaka jesteśnie stać mnie aby powiedzieć TAK temu jakie to jest w moim życiu lub między naminie stać mnie na to aby teraz ‘’na to’’ popatrzeć, teraz nie mam siłynie stać mnie teraz, aby ustać do tego tematunie stać mnie teraz na otwarcie serca na ten temat, na tą sprawę…teraz mnie na to nie stać…Popatrz na pracę z jakim tematem Ciebie nie stać…Na jaki warsztat nie możesz uzbieraćLub na jaki warsztat chcesz przyjść ale ‘’nie masz finansów na to’’może chodzi o rodzicówmoże o pieniądzemoże o związekA potem jak już zobaczysz, że nie stać Cię na warsztat np. związany z rodzicami, to popytaj dalej siebie na co mnie nie stać w stosunku do rodziców:na wdzięcznośćszacunekpodziękowanie za życiena przyjęcie życia od nichna szczerą rozmowę z nimina zrozumienie ich zachowaniana wybaczeniena przepraszamna akceptację ich zachowańNa co Ciebie nie stać?A potem spróbuj powiedzieć zamiast ‘’ nie stać mnie’’Nie terazNie jestem gotowy / gotowaNie dzisiajPotrzebuję jeszcze czasuJestem w drodze…Nie stać mnie to też:nie umiem wystaćnie mam siły, aby do tego tematu ustaćnie mam siły, aby to unieśćnie mam siły wziąć za to odpowiedzialnośćDaj sobie czas…Może najpierw musisz nabrać siły, abyś mógł później wystać w tym na co Ciebie dzisiaj nie stać…Terapia, praca rozwojowa, duchowa wymaga od nas często bardzo duuuuuuużo POKORY, szacunku, otwarcia serca, na to, na co głowa bardzo często się zamyka…Do zobaczenia gdzieś po drodze…Jolanta Sawicka


