OBIETNICE…
Obietnica małżeńska, która się nie dopełnia.Obietnica wspólnego życia,
która się rozmyła. Obietnica wspólnego domu, która się rozwiała.
Obietnice, w których mówimy TAK, a myślimy – NIE, NIGDY. Obietnice,
w których to co mówimy nie pokrywa się
z czynami i deklaracjami…
Obietnice, w których obiecywane piękne, spokojne jutro nigdy
nie nadchodzi…Obietnice które przychodzą łatwo w mowie,
ale byle nie na piśmie, byle nie na umowie,
nie na pisemnym zobowiązaniu, nie na kontrakcie,
byle by nie czarno na białym…
KAŻDA obietnica, która nie ma pokrycia, generują DŁUG
.Obietnice WIĄŻĄ. Szczególnie, te do których nie chcesz stanąć,
za które nie chcesz wziąć odpowiedzialności. Obietnice,
których nie pokryjesz stają się jak rachunek
bez pokrycia – który wróci… W każdej obietnicy jest ZOBOWIĄZANIE,
to umowa między konkretnymi ludźmi
i jeśli się z niej nie wywiążesz będzie taka umowa generować dług,
który będzie ciężarem. A druga strona będzie świadomie lub nieświadomie
generować roszczenia! Tak jak w każdej umowie. Powstaje ogromny dług,
który dołącza do rodziny, który widać w polu rodzinnym. A dusza dłużnika będzie
dążyć do wyrównania tego długu, a jeśli on do tego nie stanie,
to odziedziczą go kolejne pokolenia w spadku. Jak to widać w życiu,
że mamy dług obietnicy bez pokrycia: Będziesz wystawiał rachunki – faktury
– a inni ich też nie zapłacą. Będziesz w sytuacjach gdy ktoś nie wywiąże się z
umowy lub ciebie oszuka i zniknie. Będą Ci obiecywać duże kontrakty,
duże pieniądze i na obietnicach się skończy i twoich marzeniach. Będziesz czuł,
że gonisz królika, że twoje szczęście jest już blisko, bliziutko ale nie ziści się ono nigdy.
Będziesz miał zamrożone inwestycje, zawieszone
pieniądze. Będziesz doświadczał zawieszenia wielu spraw,
projektów, planów, celów. Zastój. Będziesz w długu u bliskich,
u ludzi, w instytucjach. Będzie Ci obiecana miłość, będzie Ci
wyznawana miłość taka na zawsze i do końca, a na końcu
będzie WIELKIE rozczarowanie, które będzie jak policzek
w twarz na do widzenia… Ponieważ jakiś mężczyzna obiecał kobiecie.
Albo kobieta obiecała mężczyźnie.
A mogło to się zdarzyć 100 lat, 200 lat, 300 lat temu…
Albo Ty obiecałeś / obiecałaś jakieś kobiecie / mężczyźnie rok temu,
5 lat temu lub tydzień temu…Słowna obietnica wystarczy, by wygenerować dług,
bodusza nie potrzebuje nic na piśmie, bo w polu ducha nic nie znika…
Dobra wiadomość jest taka, że obietnice nawet te wygenerowane
wiele lat temu mogą obie strony w miłości i obopólnej zgodzie rozwiązać…
Jolanta Sawicka


